Inwestycje, zdjęcia i rozliczenia w jednym miejscu — zamiast w głowie kierownika
Firma remontowo-budowlana prowadziła kilka inwestycji naraz, a zdjęcia z budowy, rozliczenia i listy zakupów rozjeżdżały się między telefonem, kartką i pamięcią. Zbudowaliśmy aplikację, w której każda inwestycja ma swoje miejsce.
Wyzwanie
Kilka inwestycji naraz, a wszystko rozproszone: zdjęcia z budowy w galerii telefonu, rozliczenia w głowie albo na kartce, listy zakupów w wiadomościach do siebie. Łatwo było coś pomylić albo zapomnieć, na jakim etapie jest dana inwestycja.
Potrzebne było jedno miejsce na telefon, bez instalowania aplikacji ze sklepu.
Rozwiązanie
Aplikacja, w której każda inwestycja to osobny kafelek z własnymi zakładkami.
- Zdjęcia z budowy
Robione wprost z aplikacji i przypisane do konkretnej inwestycji — zawsze wiadomo, co jest skąd.
- Rozliczenia
Koszty i wpłaty przy każdej inwestycji, więc bilans jest widoczny na bieżąco, bez liczenia na kartce.
- Listy zakupów
Odhaczanie kupionych materiałów, żeby nic nie zostało zapomniane na budowie.
Jak to wygląda w telefonie
Cztery ekrany z aplikacji używanej przy prowadzeniu inwestycji.




Rozmawiamy też o dodaniu zakładki z gotowymi wzorami dokumentów (np. umowa, protokół odbioru) wysyłanymi do klienta jednym kliknięciem — to pomysł, nad którym się zastanawiamy, jeszcze bez wdrożenia.
Prowadzisz podobną firmę?
Opisz, jak dziś ogarniacie inwestycje, zdjęcia i rozliczenia — powiem uczciwie, czy aplikacja ma sens, czy wystarczy coś prostszego.